Razer Copperhead
Zacznijmy od opakowania, którego wygląd jest wręcz doskonały. Niewielkich gabarytów pudełko otwierane jest jak książka. Nie widać co prawda kupowanego przez nas przedmiotu, nienaganny jest jednak obrazek podobny do wymiarów rzeczywistych myszki. W dość tajemniczy klimat wprowadza nas matowa czerń z domieszką zieleni. W zestawie otrzymujemy oczywiście myszkę, instrukcję, certyfikat, gwarancję, buick start guide i dodatkowo polską instrukcję. Kończąc już o kwestiach estetycznych myszka jest czarna, jakby odrobinę prześwitująca, jak się później okaże, w tym miejscu myszka „zaświeci się”.
Myszka jest wąska, dla niektórych może zbyt wąska. Dzięki matowemu pokryciu sprzętu, trzyma się ją nienagannie, to też za sprawą gumowych boków. Przyciski rozmieszczone są poprawnie, jednak mogłoby być lepiej. Pod spodem myszka ma 3 teflonowe ślizgacze, laser oraz przycisk umożliwiający zmianę profili. Według producenta myszkę cechuje 2000 DPI, obietnice producenta znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości.